poniedziałek, 6 września 2010

"O szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni jesienny...

I pluszcze jednaki, miarowy, niezmienny,
Dżdżu krople padają i tłuką w me okno...
Jęk szklany... płacz szklany... a szyby w mgle mokną
I światła szarego blask sączy się senny...
O szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni jesienny..."

Chyba kazdy z nas zna wiersz Leopolda Staffa - Deszcz jesienny", ponieważ ten fragment idealnie pasuje do pogody, którą mam za oknem...
Brrr... jesień już na całego - wiecej deszczu i zimna, a mniej słońca i jego ostatnich ciepłych promieni...
No cóz, jak to sie mówi wszystko co dobre szybko sie kończy...













bluzka - atmo sh
kamizelka - marks&spencer sh
spódnica - cherooke
buty - sh

8 komentarzy:

  1. Podoba mi się kamizelka, z pewnością ciepła :)

    OdpowiedzUsuń
  2. a ponoć miało być długie lato;) Ale mam nadzieje ze ta plucha sie skończy i jeszcze będę mogła nacieszyć sie słoneczkiem;) świetna kamizelka, ale i tak bym chyba zamarzła mimo tego kożuszka;)

    OdpowiedzUsuń
  3. świetna spódniczka:)fajna całośc:)

    OdpowiedzUsuń
  4. kochana, kamizelka i spódnica są absolutnie genialne!

    czy Ty nie rozjaśniłaś włosów przypadkiem?

    OdpowiedzUsuń
  5. wiersz pasuje i strój też...pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
  6. kingaaaa

    ja nie rozjasniałam, ale słońce owszem robi to każdego lata :)

    OdpowiedzUsuń
  7. przyjemnie, szczególnie z tą kamizelką.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ślicznie. Wszystko śliczne, łącznie z Tobą :)

    OdpowiedzUsuń

Podpis ułatwi mi odpowiedzi na komentarze.

Dziekuje za komentarz.
Thanks for comment.