wtorek, 22 stycznia 2013

That he can take this life and hold it by the hand and he can greet the world with arms wide open...




Nie wiem jak u Was, ale u mnie zima na całego. Uwielbiam takie poranki, kiedy patrząc przez okno widzę iście bajkową scenerię świeżego białego puchu okraszonego pierwszymi promieniami słońca...

I jeszcze parę dni temu kiedy buty z dzisiejszego zestawu sprawdzały się, to w tej chwili muszę znowu przywitać się z czymś bardziej adekwatnym jak np. emu do obecnej aury.

W sobotę stuknęłam nam 30 tzn. 30 tydzień ciąży i aż sama jestem w szoku jak ten czas szybko płynie, może staje się monotematyczna, ale wydaje mi się, że dopiero wczoraj zobaczyłam dwie kreski na teście, a tu już można rzec ostatnia prosta :)


bluzka - house
kamizelka - sheinside.com
spodnie - p&b
buty -allegro
zegarek - allegro 


 
 



 

czwartek, 17 stycznia 2013

Małe szczęścia

Póki śmiech tłumi łzy
Cieszą nas zwykle dni
Warto żyć, warto śnic, warto być
Póki wciąż mamy sny
Krąży w nas czerwień krwi
Warto śmiać, cieszyć się, warto
Kochać...


Tymi oto słowami z piosenki "Małe szczęścia" Roberta Jansona, która ma dla mnie wielkie znaczenie chciałabym rozpocząć dzisiejszy post.

Nigdy nie przypuszczałam, że będąc w ciąży będę tak dobrze czuła się we własnym ciele, będę chciała ten stan uwieczniać na fotografiach.
Nie myślałam też, że można aż tak bardzo "zwariować" na punkcie tego małego człowieczka rosnącego pod sercem, że można pokochać kogoś tak bardzo, chociaż jeszcze nawet nie wie się jaki ten ktoś będzie...

Ogólnie to moje małe szaleństwo staram się jak najmniej przekazywać na blogu, ponieważ wiem, że nie wszyscy maja ochotę na czytanie moich kolejnych wywodów na temat ciąży i rzeczy z nią związanych. I mam takĄ nadzieję, że jakoś mi się to udaje :)

I tym pewnie trochę przydługawym wstępem chcę przejść do tematu dzisiejszej notki czyli ciążowej sesji, której twórcą jest Paweł Saran www.pawelsaran.pl