Jakiś czas temu Karmelowa poprosiła mnie abym wstawiła outfit z czarnymi koturnami, gdyż jest ciekawa jak prezentują się na nodze.
Dzisiaj spełniam te prośbę.
Co do samych butów, na początku troszkę dziwnie mi się w nich chodziło, tak jakby na szczudłach, jednak szybko przyzwyczaiłam się do tej wysokości i teraz śmigam w nich jak w trampkach :) Są bardzo dobrze wyprofilowane, przez co stopa nie jest torturowana nienaturalnym wygięciem, a mimo swojego ciężkiego, topornego wyglądu, są niezwykle lekkie.
Mogę też śmiało stwierdzić, że przykuwają uwagę innych osób, chociaż tak na dobrą sprawę nie ma w nich niczego niezwykłego :)
Dzisiejszy zestaw taki trochę wieczorowo-imprezowy, chociaż ja spokojnie ubrałabym się tak na co dzień.
marynarka - amy`s paris sh
bluzka - cherokee
szorty - crown+diy
buty - jacenty007z (allegro)