sobota, 20 kwietnia 2013

Jedna jaskółka...




 
 ..wiosny nie czyni, ale dwie a i owszem ;)

Do pewnych rzeczy - i tu chodzi mi o ubrania, człowiek musi dorosnąć. Koszule zawsze kojarzyły mi się z bardzo oficjalnym stroje, zakładanym "od święta".

Dopiero niedawno odkryłam, że koszula wcale nie musi być jednym z elementów sztywnego mundurku, ale również idealnie sprawdza się w codziennych zestawach. Stąd od pewnego czasu, w mojej garderobie powiększa się ich ilość.

W tej koszuli zakochałam się od pierwszego wejrzenia, gdyż mogę powiedzieć, że łączy w sobie wszystkie cechy, które mi osobiście najbardziej się podobają.

kurtka, koszula - sheinside.com
spodnie - p&b
buty - www.czasnabuty.pl/?affiliate=fashionatka








8 komentarzy:

  1. Przepiękna koszula *.*.Patrzyłam się też na wcześniejsze posty, sliczny bobasek :3

    wanna-be-fashion-girls.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Wiosennie :)

    Pozdrawiam
    http://zabic-garsonke.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. buty bardzo mi sie podobaja! swietny kolor maja!

    OdpowiedzUsuń
  4. Sztyblety cudne, mają genialny kolor!

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo ładna i ciekawa koszula :) pięknie wyglądasz młoda mamusiu :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Super blog!!



    perfekcjonistka-blog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Podpis ułatwi mi odpowiedzi na komentarze.

Dziekuje za komentarz.
Thanks for comment.