Czas leci nieubłaganie i już w ten piątek, minie miesiąc od momentu, kiedy moim światem zawładnęła maleńka istotka, w postaci mojej córeczki Zosi, która przyszła na świat 19 marca o 3.35 :)
A tak zmieniałam się przez ostatnie 9 miesięcy. Teraz patrząc na ten kolaż, wiem że było warto robić systematycznie zdjęcia, bo jest to dla mnie jedna z bardziej cennych pamiątek, z tego jakże magicznego okresu ciąży. I mimo, że ostatnie tygodnie ciągnęły się w nieskończoność, to patrząc na zestawienie tych fotografii ma się ochotę znowu być w ciąży :)

















