piątek, 4 lutego 2011

:)

Wczorajszy wypad do second handu uważam za wyjątkowo udany, tym bardziej, że udało mi się kupić coś co od dawna "polowałam". Ale dobrze po kolei...



Pierwsze są nowe zakolanówki George, szkoda jedynie że w opakowaniu była tylko jedna para, ale jak to się mów "lepszy rydz niż nic" :)
Będą jak znalazł na koniec zimy i początek wiosny.




Kolejną rzeczą jest sweter Benettona za zabójcza cenę 3zł w jeszcze bardziej zabójczym i jednym z moich ulubionych odcieni granatu.(już mam nawet plan jak go trochę przyozdobić, ale na razie zostawię go tak jak jest :) )




A najbardziej ucieszył mnie ten sweterek Atmosphere, ponieważ idąc na zakupy myślałam o tym, że chciałabym kupić coś w kwiatowy deseń i proszę oto on czekał na mnie na wieszaku :)




Oby każde zakupy każdej z nas były tak udane i owocne jak moje wczorajsze :)

8 komentarzy:

  1. Też w końcu muszę znaleźć czas na zakupy i rozkręcić bloga :p Sweter w kwiaty jest absolutnie przepiękny :-)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. swterek w kwiatki śliczny jest

    OdpowiedzUsuń
  3. Jejku jejku, śliczny jest ten sweter w kwiatki! Zazdroszczę po cichu ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. faktycznie zakupy udane! a seterek z atmo na wiosnę idealny :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczny sweterek w kwiaty;)!

    OdpowiedzUsuń
  6. Widziałam ten ostatni sweterek w primarku ale nie byłam do niego przekonana teraz raczej będę musiała sobie go kupić :D
    littlefashionangel.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Wzorek na tym kwiatowym sweterku kojarzy mi się z takim z talerzy które starsze panie wieszają sobie dla ozdoby w kuchni, moja babcia takie miała , jest uroczy:)

    OdpowiedzUsuń

Podpis ułatwi mi odpowiedzi na komentarze.

Dziekuje za komentarz.
Thanks for comment.