Zgodnie z zapowiedzią na facebooku dzisiaj recenzja pędzli Hakuro, które jakiś czas temu zamówiłam na stronie makeupbox.pl/.
Co do samej wysyłki była bardzo szybka, pędzle były starannie zapakowane.
Zamówiłam sobie na sam początek trzy pędzle:
H24
H60
H70
*H24* Jest wykonany z włosia syntetycznego służy do nakładania różu, brązera, kosmetyków modelujących twarz, rozświetlaczy.
Szczerze? nie wiem jak mogłam wcześniej funkcjonować w sensie kosmetycznym bez tego pędzla


*H60* Syntetyczny do nakładania korektorów o płynnej lub kremowej konsystencji.
Ja używam, tego pędzla do nakładania rozświetlacza, który mam w formie kremu. Bardzo wygodny w użytkowaniu, włosie ma idealną miękkość, do nakładania tego typu produktów.
*H70* Włosie naturalne do nakładania cieni sypkich lub prasowych.
Cienie nałożone tym pędzlem, mają wyrazistą barwę, fajnie można nim modelować oko. Jedynym minusem jest to, że od samego początku cały czas wypadają mu włosy, fakt że nie jest to duża ilość bo dwa trzy, ale wydaje mi się, że nie powinny w ogóle wypadać...
Także podsumowując, gdybym miała kupować drugi raz ten sam zestaw pędzli, wybrałabym bez wątpienia pędzle Hakuro.
W najbliższym czasie mam zamiar dokupić sobie jeszcze kilka pędzli tej firmy.
Mam nadzieję, że moja recenzja była przydatna dla tych osób, które chcę kupić sobie pędzle do makijażu, a nie wiedzą jakie wybrać.
Podczas wyjazdów nasze pędzle też lubią być przechowywane w takim miejscu, gdzie ich włos się nie powykrzywia i nie pozagina, bo jeżeli dbamy o pędzle, to one nam się odwdzięczą za to długim służeniem.
Przeglądając ofertę sklepu Portfelik.pl trafiłam na ciekawą kosmetyczkę, w której można było by spokojnie pomieścić pędzle i nie tylko

klik