wtorek, 7 czerwca 2011

I ♥ Converse




Chciałoby się krzyknąć - pogodo trwaj!!!
Uwielbiam kiedy jest tak gorąco a po niebie przemierzają pojedyncze chmurki...

Jednak zawsze mam problemy z ubiorem, ponieważ jak będziecie mogli zobaczyć u mnie na działce panuje nie przerwanie wiatr, co przy tak upalnej aurze jest jak wielki wentylator :) a gdy wyjdę na przysłowiowe "miasto" gdzie jest większe skupienie budynków, przechodzi główna trasa Lublin Warszawa można się usmażyć :P

Odkąd mam swoje wymarzone Conversy na własność, uważam że są to jedne z wygodniejszych i bardziej uniwersalnych butów jakie kiedykolwiek miałam. Być może kiedyś będę mogła przekazać je swojemu dziecku, które wtedy stanie się posiadaczem prawdziwych butów z duszą.

Może niektórzy z Was stwierdzą, że do tego czasu te buty dawna się rozlecą... Nie ze mną takie numery, gdyż ja bardzo dbam o obuwie, wręcz pedantycznie, po sezonie robię im przegląd, myje pastuje i wkładam do pudełka owinięte w papier.



sukienka - french collection
chustka - no name
buty - Converse

14 komentarzy:

  1. czerwony + niebieski = lubie patrzyc :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kiedyś cały czas nosiłam trampki, teraz lubię patrzyć jak ktoś je nosi :p

    Pozdrawiam i zapraszam do wspólnego blogowania:)

    OdpowiedzUsuń
  3. te tenisówki są dla Ciebie idealne :)

    OdpowiedzUsuń
  4. wprawdzie chusty tej nie lubię, gdyż kojarzy mi się z moją 12-letnią siostrą, ale reszta...no cudne połączenie kolorów! bardzo mi się podoba!

    OdpowiedzUsuń
  5. Gardias odgapiła od Ciebie baleriny z pomponem ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Anonimowy

    eee moje ładniejsze :D ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. świetnie wygląda połączenie tej niebieskiej sukienki z conversami ! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetne ! <3
    I świetny blog :)
    Też mam swoje własne cudeńka :)
    http://nastolatki-szkola.blogspot.com/2011/07/coonversy.html
    Zapraszam <3
    Obserwujemy ?

    OdpowiedzUsuń

Podpis ułatwi mi odpowiedzi na komentarze.

Dziekuje za komentarz.
Thanks for comment.