poniedziałek, 6 czerwca 2011

Maxi dziwne zjawisko :)



Wczoraj po południu wybraliśmy się do Nałęczowa, jednak to nie była najlepsza decyzja, ponieważ było tyle ludzi, że nie było gdzie zaparkować, w parku nie było miejsca aby spokojnie siąść, no chyba że w palącym słońcu, a lody w kultowej lodziarni Pawłowskich - szkoda gadać, trzy smaki na krzyż, a obsługa tak cholernie miła, że jakby mogła to by Cię zadźgała szpikulcem do lodu :/
OMG nigdy więcej niedzielnych wypadów do tego miejsca :P

Co do stroju byłam jedną chodząca sensacją :P :D
Nie przypuszczała, iż zwykła kolorowa sukienka może wzbudzać tyle zainteresowania :o
Przystając przy stawie jednak kobieta była na tyle bezczelne że gdy mnie zobaczyła podeszła do drugiej i zaczęła mnie najnormalniej w świecie pokazywać palcem i obgadywać :P
Czułam się jak ufoludek bez czułek :D

Jakby tego było mało, to wieczorem pewna osoba oznajmiła mi coś co całkowicie psuje moje i nie tylko moje plany. Wkurza mnie to strasznie, że niektóre osoby myślą, że je nie mam swojego życia, tylko mam robić to co ta osobą sobie zaplanowała grrrr... >:|

Chyba potrzebne mi są wakacje z dala od tego wszystkiego :/





sukienka - wymiana swap
buty - czasnabuty.pl
kolczyki - h&m

17 komentarzy:

  1. W Nałęczowie jest bardzo przyjemnie, ale nie w weekend. Na mnie tez się zawsze gapią jak założę jakis intensywny kolor lub mam na sobie sukienkę o niestandardowej długości. Taki kraj, co poradzić.. :) A sukienka mi się bardzo podoba :)
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. zakochałam sie w tej sukience <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie wiem dlaczego ludzie patrzyli na Ciebie, jak na ufoludka :) Wyglądasz super, a sukienka jest przepiękna!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. wow, wyglądasz genialnie!!!

    OdpowiedzUsuń
  5. So beautiful :)))

    LOVE minnja

    http://minnja.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. ojjj myślę, że te wszystkie spojrzenia to z zazdrości bo masz przepiękną sukienkę!

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo ładna sukienka, super w niej wyglądasz :) Te kolory są mega :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Podziwiam Cię za odwagę wypadu w niedzielę do Nałęczowa-ja za stokrotkę ani tam ani do Kazimierza nie pojadę w wekkend ;-).Zaparkować wóz-utopia;ludzi od groma ;-(.Zresztą zauważ,że też nad Zalew nie da się teraz spokojnie pojechać,bo tam masz zaś od stokrotki piratów rowerowych ;-(.
    A co do stylizacji-sam bym się za Tobą obejrzał;aczkolwiek wyłącznie z aprobatą i uznaniem dla Twojego gustu ;-).

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetnie wyglądałaś !!!
    Bardzo podobasz mi się w tej maxi i z fryzurką z grzywką do tyłu :)

    OdpowiedzUsuń
  10. ja lubię Nałęczów,ale fakt masówka:)
    bardzo pięknie Ci W TEJ SUKIENCE:)

    OdpowiedzUsuń
  11. trzeba było podejść i zapytać baby, o co im kurde chodzi :)
    wszystkie takie kurorty są w weekendy zapchane ludźmi po sam sufit, niestety. mieszkając w Krakowie, staram się w weekendy omijać rynek i Kazimierz szerokiem łukiem w ciągu dnia, bo tabun turystów rodzimy i importowanych nie patrzy specjalnie, po kim depcze.
    a sukienka bardzo efektowna :)

    OdpowiedzUsuń

Podpis ułatwi mi odpowiedzi na komentarze.

Dziekuje za komentarz.
Thanks for comment.