wtorek, 9 sierpnia 2011

Every day I shufflin :)


Będąc nad morzem robiliśmy zdjęcia nie tylko upamiętniające nasz wyjazd, ale także uwieczniające moje outfity.

Ten który prezentuje dzisiaj, był z pierwszego wieczornego spaceru w pierwszy dzień naszego pobytu w Darłowie, a było to w sobotę kiedy jeszcze pogoda nie była typowo letnia, lecz bardziej jesienna, jak to ktoś ładnie określił lipcopadowa :D

Podczas tego spaceru zwiedziliśmy malownicze zakątki Darłowa, szczególnie spodobał mi się uroczy i bardzo zadbany rynek :)

A ta piosenka będzie już zawsze kojarzyła mi się z tym wyjazdem :)
Z moim ukochanym Meżem bez, którego ten wyjazd nie byłby taki wspaniały :*
sweter - cropp
koszula - f&f
legginsy - h&m
beret - atmosphere sh
buty - no name
chusta - no name
torebka - mizensa (kod rabatowy 826d33b7)



Przeglądając ostatnio ofertę sklepu Portfelik.pl natrafiłam na bardzo ciekawą torbę na laptopa. Sama laptopa nie posiadam, ale gdybym go miała, to za pewne kupiłabym na niego taką torbę, gdyż bardzo mi się podoba, a jej jej cena jest bardzo przystępna.

Więcej szczegółów możecie przeczytać pod tym linkiem:




16 komentarzy:

  1. ślicznie się prezentowałaś :) małżeństwo zdecydowanie Ci służy! szkoda, że pogoda w tym roku taka licha..

    OdpowiedzUsuń
  2. cudownie wyglądasz!:) chociaż no ładnemu we wszystkim ładnie!:)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. świetny outfit, ale patrząc na niego nie pomyślałam w życiu, że to z wyjazdu nad morze;) faktycznie brakuje tego ciepła..

    OdpowiedzUsuń
  4. Koszula bardzo mi się podoba :]

    OdpowiedzUsuń
  5. sliczna masz torebke! co do pogody to ja chce lato!!!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Byłam w Darłowie :) fajny zestaw :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Planowałam kupić tą torebkę czarną lub beżową :)

    OdpowiedzUsuń
  8. oglądałam na fecebooku i bardzo ładnie się prezentowałaś każdego dnia :D

    OdpowiedzUsuń
  9. bardzo ciekawie wygląda Aida w ty kolorze! Chociaż mam już beżową inne też mnie kuszą :)

    OdpowiedzUsuń
  10. lipcowe wakacje, a wyglądają jak wrześniowo-październikowe ( ach ta pogoda), fajna chusta , ładnie połączyła się z granatem

    OdpowiedzUsuń
  11. Ten post świetnie pokazuje jak ważny jest kontekst. Co z tego, że kobieta wygląda pięknie i stara się, skoro jej mężczyzna niszczy całą kompozycję. Sorry, ale to jakiś żart, to jak ten facet wygląda, wyslij go gdzieś do stylisty, albo w ogóle na totalną reorganizacje

    OdpowiedzUsuń
  12. Anonimowy

    Moja Droga "ten facet" jak dla mnie mógłby nawet chodzić w worku na kartofle :D
    Jeżeli chciałabym cokolwiek zmieniać w Jego ubiorze to sama by się tym zajęła, a nie wysyłała go do stylistów i innych tego typu podobnych organizacji

    Dla mnie On jest najcudowniejszym mężczyzną pod słońcem i mam w nosie czy się komuś podoba jak On się ubiera czy też nie...

    Nie za ubranie się kocha tylko za to co dana osoba sobą reprezentuje, a ocenianie kogoś po okładce jest co najmniej nie na miejscu...

    OdpowiedzUsuń

Podpis ułatwi mi odpowiedzi na komentarze.

Dziekuje za komentarz.
Thanks for comment.