piątek, 5 sierpnia 2011

Wszystko co dobre szybko się kończy...

... i tak właśnie szybko skończył się nasz wyjazd do Darłowa.

Jednym słowem było REWELACYJNIE! Pogodę jak na nasz polskie morze trafiliśmy świetną, jedynie pierwszego dnia czyli w sobotę było zimno i pochmurno, a potem to już tylko słoneczko cały dzień :) Także udało mi się trochę opalić :)

Pierwszy dzień mimo nie za ładnej aury spędziliśmy nad morzem relaksując się po długiej podróży :)
Następnego dnia wybraliśmy się do Mielna - piękna plaża, czysty miękki piasek.
Przeżyłam chwile strachu na pełnym morzu, gdy statek wycieczkowy wznosił się i opadał na falach w górę i dół... nie polecam takiego rejsu osobom o słabych nerwach i żołądkach :D ja na szczęście chorobę morską przeszłam spokojnie :)
W Dąbkach jest cudownie czysta woda, przybierająca piękną paletę różnych odcieni niebieskiego, przez chwile czułam się jak na jakiejś egzotyczniej wyprawie :)

Co do samego Darłowa jestem oczarowana tym miejscem. Daje wrażenie bardzo przytulnego i miłego miasta, do tego bardzo zadbanego :)

Wracając zahaczyliśmy jeszcze o Gdańsk i niedaleko fontanny Neptuna spotkaliśmy Wojciecha Cejrowskiego, który podpisywał swoje książki. Oczywiście nie mogłam odpuścić takiej okazji i teraz moja mama jest posiadaczką kolejnej książki pana Cejrowskiego z dedykacją :)

Ja jako nieuleczalna zakupoholiczka z wyjazdu przywiozłam dodatkową parę butów - japonki Diversa, które zauroczyły mnie swoim delikatnym kwiatowym motywem ale także i ceną 9.99 :) oraz sukienkę Gina tricot, kupioną w sklepie przy wesołym miasteczku w Darłówku, którą miałam na sobie w drodze powrotnej też za zawrotną kwotę 19.90 :)

A teraz trochę zdjęć :)






17 komentarzy:

  1. Wyjazd jak najbardziej Ci służy! Aż zazdrooszczę!:)
    Pozdrawiam!:)

    OdpowiedzUsuń
  2. płyneliście na żaglach czy na silniku

    OdpowiedzUsuń
  3. Pięknie wyglądasz, śliczne stroje...
    Jedyne co do Ciebie nie pasuje to Twój facet... Przepraszam, że to napisze, ale może zainwestuj w niego, pokaż jak ma się ubierać. Nie moge przeboleć, że polscy faceci o siebie nie dbają. Mój ma świetny gust, potrafi się super ubrać, dba o siebie, oglądają się za nim na ulicy. A ja jestem dumna, że mogę się z nim wszędzie pokazać.
    Nie bierz tego za zlośliwość, ale to naprawdę zmora...Piekna dziewczyna, pieknie ubrana, a obok niej facet jak zwykle obserwuje się w Pl, na sportowo :/
    Pozdrawiam! dadi

    OdpowiedzUsuń
  4. jestem w Darłowie średnio z 2 razy do roku, ponieważ mieszka tam moja siostra i uwielbiam tamten klimat ! :) Miło zobaczyć na zdj. znajome widoki :)

    OdpowiedzUsuń
  5. po zdjęciach wnoszę, że pogoda jednak była ok:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wspaniale, że wyjazd się udał!

    OdpowiedzUsuń
  7. Matko Boska! Jaką Ty jesteś drobną istotką!
    Zdjęcia z ukochanym przesłodkie ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Anonimowy Dadi

    wszystko zależy od punktu patrzenia :)

    Mój Mąż jest bardzo dbającym o siebie facetem, porównując go do niektórych Jego kolegów to jest między nimi gigantyczna przepaść, fakt że czasami chciałabym go ubrać w rzeczy, które mi się podobają, jednak jest to "mission impossible" :D gdyż On czuje się dobrze właśnie w takim sportowym looku i szczerze mi on w takim wydaniu bardzo się podoba, zresztą jak w każdym :)

    Nie zależy mi na tym aby "laski" śliniły się na Jego widok i potykały na ulicy :P bo dla mnie najważniejsze jest to, że mnie kocha i jest ze mną na dobre i na złe :)

    A Tobie pozostaje mi jedynie pogratulować faceta z którego jesteś dumna tak jak ja ze swojego :)

    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Zdjęcia widziałam już na pingerze, ale tu naturalnie mają lepszą jakość :)
    Cieszę się, że wyjazd był udany :)
    Buziaki dla Was :*:*:*

    OdpowiedzUsuń
  10. Udane wakacje , aż przyjemnie popatrzeć ;) też chętnie bym sie pobyczyła na plaży ;) miło tu, będę zaglądać ;))

    OdpowiedzUsuń
  11. kochana, pogodę miałaś naprawdę fantastyczną, tylko pozazdrościć :)

    OdpowiedzUsuń
  12. po zdjeciach widac ze wyjazd bardzo udany :) swietnie wygladasz !

    OdpowiedzUsuń
  13. fajne,ciekawe i zakrecone zdjecia ;D

    OdpowiedzUsuń
  14. Swietne fotki. Pobyt na pewno byl udany.Ale jestes szczuplutka i drobniutka - zazdroszcze figurki ;)Fajna wygladasz a tej panterkowej opasce i sliczna jest ta biala sukienka ze zlotym paskiem.

    OdpowiedzUsuń
  15. bardzo fajne fotki.
    p.s. ja z moim mężem też tak własnie jedliśmy gigantyczną zapiekankę ;)

    OdpowiedzUsuń

Podpis ułatwi mi odpowiedzi na komentarze.

Dziekuje za komentarz.
Thanks for comment.