niedziela, 2 stycznia 2011

Sylwestrowo

Zabawę sylwestrową mogę zaliczyć, do jednej z lepszych imprez minionego roku, po mimo że nabawiłam się na niej małej kontuzji.
Pierwszy dzień Nowego Roku spędziłam, na pogotowiu - lekkie skręcenie kostki, także mam nadzieję, że w przesąd nie sprawdzi się - jaki pierwszy dzień nowego roku takia reszta 365 dni...

A teraz parę zdjęć z imprezy :)







12 komentarzy:

  1. Jaka fajowa maska gdzie kupiona?

    OdpowiedzUsuń
  2. współczuje skręconej kostki, wyglądałaś świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Niko's view

    nie mam pojęcia, gdyż to nie była moja maska :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja też niestety z opuchniętą kostką przywitałam Nowy Rok..
    Szybkiego powrotu do zdrowia!
    I szczęśliwego Nowego Roku!

    OdpowiedzUsuń
  5. ja 3 lata temu tak sobie nogę rozwaliłam, że miesiąc na włefie wyglądałam jak dziecko z kraju trzeciego świata:P

    OdpowiedzUsuń
  6. piękna maska! <3

    i Ty równiez wyglądałas bardzo ładnie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. ojj biedactwo, szybkiego powrótu nogi

    OdpowiedzUsuń
  8. Zdrówka w takim razie i oby cały Nowy Rok był pomyślny i szczęśliwy dla ciebie :) ciekawa sukienka :)

    OdpowiedzUsuń
  9. bardzo ładną masz tą sukienkę, wyglądałaś ślicznie, szczęśliwego Nowego Roku dla Ciebie i Twojego męża :) :*

    OdpowiedzUsuń
  10. Wszystkiego dobrego w Nowym Roku!
    wracaj szybko na nogi :)

    OdpowiedzUsuń
  11. piekny napis ze swieczek :)

    OdpowiedzUsuń

Podpis ułatwi mi odpowiedzi na komentarze.

Dziekuje za komentarz.
Thanks for comment.