poniedziałek, 30 maja 2011

Converse


Jako, że zbliża się 1 czerwca - Dzień Dziecka, postanowiłam spełnić swoje pragnienie właśnie z tamtego okresu.
Chodząc do gimnazjum, mój kolega przyszedł pewnego dnia w czerwonych krótkich trampkach Conversa, w których od razu się zakochałam. Potem, ta miłość jakoś przygasła, trochę styl mi się zmienił, ale Conversy były, chociaż nie trampki. I muszę szczerze przyznać, że to były moje najbardziej wytrzymałe buty, jakie miałam, a przechodziłam w nich nie przesadzając z pół szkoły średniej :) Były ze mną na pielgrzymce rowerowej do Warszawy, na wielu różnych imprezach, ogniskach itp. i gdyby nie to że noski się pościerały, pewnie jeszcze bym w nich chodziła :)

Teraz wracające do głównego "bohatera" kilka dni temu na mojej stronie fb
zadałam Wam pytanie o obstawianie jaki model mógł być, tą moją pierwsza miłością. Darianna obstawiała, że klasyczne trampeksy i bardzo się nie pomyliła, ponieważ dla mnie model Chuck Taylor All Star jest najbardziej klasycznym, a zarazem kultowym butem marki Converse.

Co mi się jeszcze podoba to pieczołowitość z jaką te buty są zapakowane w pudełku, fajne opakowanie, ciekawe przesłanie, oraz może najważniejsza informacja, że cześć dochodu ze sprzedaży butów jest przekazywana fundacji zajmującej się walką AIDS, gruźlicą i malarią.





Wczoraj tez wybraliśmy się na festyn święta pierogów w Bychawie, gdyż grał zespół Ira. Tutaj możecie zobaczyć krótki fragment koncertu:



A taki krótki, gdyż moja karta pamięci jest tak zapchana najróżniejszymi filmami i zdjęciami, że chyba muszę zainwestować w coś większego :)

A wracając do koncertu to muszę przyznać, że Artur Gadowski, ma o wiele fajniejszy głos na żywo niż słyszany w radiu, tudzież w telewizji. Jednak pani która była za mną mniemam że wielka fanka zespołu zarzucająca grzywą, tak dobitnie fałszowała, że zakłócała mi cały odbiór wolaku lidera zespołu :/
Niestety takie są uroki koncertów plenerowych :)
Aha i dwie najważniejsze nauki wyniesione z takich festynów, jeżeli jakiekolwiek napoje % czy tez nie to tylko oryginalnie zapakowane, wszelkie dystrybutory i tego sprawy odpadają :P

Jeżeli ktoś dotrwał do końca moich wypocin to wielkie dzięki :D
Coś ostatni się strasznie rozpisuje :)

9 komentarzy:

  1. Mnie też ten model kojarzy się z klasyką Converse :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Conversy zawsze wyglądają rewelacyjnie. :) Dobrze, że się zdecydowałaś!

    OdpowiedzUsuń
  3. podobają mi się w tym wydaniu :)energetyczna czerwień ożywi każdy stój :)

    OdpowiedzUsuń
  4. no i świetne tenisówki :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Pelna klasyka! Niech Ci sie dobrze nosza!

    OdpowiedzUsuń
  6. conversy kocham i zazdroszcze koncertu Iry :[ :P

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja tez mam czarwone, swietne sa :D

    OdpowiedzUsuń
  8. już uwielbiam Twoje Conversy:)

    OdpowiedzUsuń

Podpis ułatwi mi odpowiedzi na komentarze.

Dziekuje za komentarz.
Thanks for comment.