środa, 25 sierpnia 2010

Chmielaki w Krasnymstawie

Zabawa była przednia. Odważyłam sie wejść na wielki młot, który buja się na wszystkie strony a w pewnym momencie zawisa pionowo w górze. Szczerze? - pierwszy i ostatni raz wsiadłam na cos takiego, to było najgorsze 5 minut w moim życiu, poniewaz przeciążenia sa tam ogromne i człowiek czuje sie tak jakby był szmaciana laleczka miotana na wszystkie strony, masakra



Sukienka w którą byłam ubrana, jest ostatnio moja ulubioną, a mam ją dzieci Eve-line, która znalazła ją w jednym z lubelskich sh.












to właśnie fragment tego młota



pudzian hihi :D

sukienka - new look sh
kurtka - new look sh +diy
buty - sh
torebka - next

8 komentarzy:

  1. JA BYM NIE WSIADŁA:)SUKIENECZKA ŚLICZNA!

    OdpowiedzUsuń
  2. wyglądasz uroczo!
    Jeśli masz ochotę, to wytypowałam Cię na swoim blogu do kontynuowania gry bloggerskiej :]

    OdpowiedzUsuń
  3. Lovely blog and I follow via google.
    It would make me very happy if you would follow me, too.

    LOVE
    minnja

    http://minnja.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Zostałaś wkręcona do zabawy!
    Szczegóły na:
    http://tenebris69.blogspot.com/2010/08/wkrecona.html

    OdpowiedzUsuń
  5. Chmielaki to dobra impreza. ;)
    Zapraszam do mnie
    http://www.blog.barytek.pl

    OdpowiedzUsuń

Podpis ułatwi mi odpowiedzi na komentarze.

Dziekuje za komentarz.
Thanks for comment.