sobota, 14 sierpnia 2010

Łeba part II

W niedziele wybraliśmy się spacerkiem nad brzegiem morza obejrzeć ruchome wydmy. Pod koniec myślałam, że nogi to mi w d... wejdą za przeproszeniem - kawał drogi 9km do wydm i potem jeszcze jakieś 7, do busa jadącego do Łeby. Mogliśmy wybrać też o wiele łatwiejszą drogę, czyli praktycznie pod same wymy dojechac najpierw busem a potem meleksem(samochodzik na prąd), jednak o wiele lepsza satysfakcja jest po przebyciu takiej drogi jaka wybraliśmy my i zobaczeniu jak piękne są te wydmy. Niestety zdjęcia nie oddają ich rzeczywistego piękna i ogromu przestrzeni.
Przed wyjazdem pisałam też, że jest jeszcze jeden powód wyjazdu nad morze oprócz tego, że obydwoje je uwielbiamy. Dementuje od razu, że nie jest to chęć spłodzenia potomka jak niektórzy pisali, tą zagadkę bezbłędnie rozwiązała Pompolina - czyżby jakieś pokrewieństwo z Sherlock Holmes?
Mój brat cioteczny, który mieszka w Gdyni zajmuję się fotografią, wiec poprosiłam go o to aby zrobił nam sesje ślubną. Odbyła się ona w poniedziałek. Na początku pojawiły się małe problemy, ponieważ słońce świeciło nam prosto w oczy i łzy leciały jak grochy, ale z tym szybko sobie poradziliśmy. Turyści, życzyli nam „wszystkiego dobrego”. Największa furorę zrobiliśmy wchodząc do wody, bo tylko my z 3 par które oprócz nas miały tego dnia sesję, zdecydowało się na ten krok. Marcin stwierdził, że bardzo mało która para się na to decyduje. Ludzie z brzegu robili nam zdjęcia.
Ale teraz basta – na zdjęcia będziecie tak samo jak i ja trochę poczekać, bo będę je miała dopiero za 2-3 tyg. ponieważ Marcin jest perfekcjonistą, i chce aby wszystko było tak jak należy.

A teraz zapraszam na kolejną porcje zdjęć :)
































7 komentarzy:

  1. cudowne zdjęcia-zazdroszczę wypoczynku:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne zdjęcia ! Małżeństwo Ci służy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. te wydmy są piękne!


    PS. oddawaj tenisówki! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. świetne tenisówki ;) mogę zapytać, gdzie kupiłaś? ;> a tak poza tym zdjęcia urocze... już nie mogę doczekać się mojego wyjazdu :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Catherine

    tenisówki kupiłam w Puławach

    OdpowiedzUsuń
  6. Hej, ja mam takie nietypowe pytanko. Bardzo podoba mi się twój kolor włosów. Możesz napisać co to jest? Dzięki.

    OdpowiedzUsuń
  7. Iwona

    maluje włosy wellatonem, odcień "karmelowa czekolda"

    OdpowiedzUsuń

Podpis ułatwi mi odpowiedzi na komentarze.

Dziekuje za komentarz.
Thanks for comment.